Cześć, na moim blogu…

Cześć, na moim blogu PasywnyInwestor.pl pojawił się tekst opisujący Pracownicze Plany Kapitałowe.

Według ostatnich danych, w małych firmach z PPK wypisało się nawet 90% pracowników, a wiele osób nadal kojarzy PPK z OFE. Jednak to nie są tożsame produkty i warto tą różnicę znać.

Pomijając perspektywę pracodawcy, dla którego to są dodatkowe koszty to z punktu widzenia pracownika PPK to same korzyści.

Jeśli zamierzasz kupić/wybudować mieszkanie/dom, to środki z PPK możesz również wypłacić na ten cel. O ile zwrócisz je w ciągu 15 lat, nie poniesiesz żadnych dodatkowych opłat (żaden ZUS, dochodowy, czy Belka).

W przypadku wcześniejszego zerwania umowy (można to zrobić w każdym momencie) tracisz bonus od państwa, musisz zapłacić podatek Belki od wypracowanych zysków oraz 30% wkładu pracodawcy ląduje w ZUS. Niby niefajnie, ale i tak dostajesz więcej niż gdybyś nie miał PPK.

Teoretycznie zamiast PPK mógłbyś dostać podwyżkę. Rząd zapowiedział już jednak, że nie zamierza tolerować takich „wyborów” stawianych pracownikom. Większość pracodawców nie będzie więc kombinować. Dodatkowo nawet gdyby pracodawca dał Ci podwyżkę, to od niej również byś musiał zapłacić ZUS oraz podatek dochodowy. Różnica nie byłaby więc duża względem PPK.

Warto również dodać, że według Instytutu Emerytalnego przeciętny uczestnik programu zyskuje 86 % zwrotu już w ciągu pierwszych 9 miesięcy uczestnictwa w PPK.

Do dalszej lektury zapraszam tutaj:

#ppk #finanse #oszczedzanie #gielda #pieniadze