Najgorsze w kapitulacji…

Najgorsze w kapitulacji Państwa względem katolickich funkcjonariuszy (pomijając ich przestępstwa kryminalne i majstrowanie w Prawie, co przekłada się na zmuszanie calego społeczeństwa do różnych kato-debilizmów) jest utrzymywanie tych trutni. Za ich tzw pracę, musimy płacić pensje. Gdy nierób przestanie, za przeproszeniem pracować, dalej jest na utrzymaniu – emerytury. Emerytury niekiedy bardzo wysokie, ponieważ wielebne trutnie mają znajomości i potrafią zainstalować się na dobrych stanowiskach niemal w każdej państwowej instytucji, od wojska po Urzędy Skarbowe. Jak długo jeszcze będą drenować państwowa kasę, jak długo żyć na nasz koszt? Kiedy ten naród wreszcie się obudzi?
#katolicyzm #finanse #religia #przemyslenia #neuropa #polska #polityka