Zanim powiesz komuś „płać!”

Bardzo jestem wdzięczny tym z państwa, którzy zechcieli skomentować mój ostatni felieton – im ostrzej, tym bardziej potwierdzili, że jego napisanie miało sens. Tekst wyrażał nade wszystko myśl, że typowy liberał nie tyle nie chce płacić podatków jako takich, co próbuje uniknąć danin, które uznaje za bezcelowe, i że nie różni się w tym od nikogo z nas. W komentarzu jeden z Czytelników zwymyślał najbogatszych ludzi świata – w domyśle liberałów – że płacą podatki nieproporcjonalnie małe do swoich majątków. Miałoby to czynić moją tezę zupełnie…